Miss Gorilla - historie, które łączą ludzi i zmieniają rzeczywistość

Ten mężczyzna od 1952 roku jest ZAMKNIĘTY w maszynie, o której większość młodych osób nie ma pojęcia

19 lutego 2018
przez Miss Gorilla Team   |   98,7 tys. wyświetleń
Ten mężczyzna od 1952 roku jest ZAMKNIĘTY w maszynie, o której większość młodych osób nie ma pojęcia

Początki XX wieku były zdominowane przez rozwój technologii, zwłaszcza w służbie zdrowia. Jednym z najbardziej udanych wynalazków tamtych czasów było "żelazne płuco", które umożliwiało tysiącom osób z problemami układu oddechowego, ponownie oddychać.

"Żelazne płuca" były szczególnie często wykorzystywane w przypadkach zachorowań na polio. Podczas, gdy choroba została praktycznie całkowicie wyeliminowana po opracowaniu szczepionki w 1955 roku, w latach czterdziestych i pięćdziesiątych, seria wybuchów epidemii zbierała liczne ofiary.

Szczególnie podatne na polio były dzieci. Zdecydowana większość wymagała leczenia za pomocą "żelaznego płuca".

Niewiele z tych dzieci musiało korzystać z urządzenia w dorosłym życiu.

Jednym z wyjątków jest 70-letni Paul Alexander z Dallas w Teksasie, który od 1952 roku używa "żelaznego płuca".

Paul nabawił się polio, gdy miał zaledwie pięć lat, co spowodowało trwałe uszkodzenie układu oddechowego. Żelazne płuca działają, gdy pacjent położy się wewnątrz komory. Urządzenie jest szczelnie zamykane, żeby w środku wytworzyć sztuczną próżnię. Szczelność domyka się kołnierzem na szyi.

Urządzenie nie było przeznaczone do długotrwałego użytkowania.

Używanie maszyny przez Paula nie obyło się bez problemów, ponieważ te nie są produkowane od lat sześćdziesiątych. W 2015 roku, Paul za pośrednictwem Internetu, zwrócił się o pomoc, ponieważ płuca zaczęły działać nieprawidłowo. Na świecie pozostało tylko 10 osób, które wciąż używają "żelaznych płuc" i muszą polegać na kosztownych i trudnych do zdobycia części zapasowych. Na szczęście, prośba Paula dotarła do uprzejmego mechanika, który zaoferował, że doprowadzi sprzęt do doskonałego stanu.

"Przez lata szukałem kogoś, kto wiedział jak naprawiać żelazne płuca. Brady Richards - to cud, że go znalazłem".

Sprzęt jest tak stary, że kiedy Brady przetransportował je do warsztatu, młodszy personel nie miał pojęcia, co to jest.

"Kiedy po raz pierwszy wprowadziliśmy tubę do warsztatu, jeden z młodszych pracowników zapytał, co robię z tym grillem".

Niestety, nie tylko płuca zostały zniszczone przez polio. Paul jest także sparaliżowany od szyi w dół.

Pomimo stanu jego zdrowia, Paul nie pozwolił, żeby choroby powstrzymały go przez spełnianiem marzeń. Został adwokatem oraz pisze książki. Do czasu pogorszenia się jego stanu, był w stanie zwiedzać szlaki na wózku inwalidzkim. Swoje wspomnienia zapisuje za pomocą pióra w ustach.

"Ludzie byli przerażeni moim pomysłem, ale iedy przeniosłem się na Uniwersytet w Teksasie, w akademiku umieściłem żelazne płuca" - ujawnił Paul.

"Miałem mnóstwo znajomych, którzy chcieli zobaczyć gościa z głową wystającą z maszyny".

Paul większość czasu spędza w żelaznym płucu. Podczas, gdy dostępne są nowoczesne alternatywy, osoby sparaliżowane przez polio twierdzą, że nie są tak skuteczne w leczeniu ich stanu.



Komentarze. Rozpocznij dyskusję.